
W związku z występami musiałam stanąć na wysokości zadania i przygotować Sarze strój ,
dziewczyny będą tańczyć m.in. taniec pierwotny a to zobowiązuje i to jak ....
z futerka, które wcześniej służyło jako płaszczyk, powstała spódniczka i topik, ale to nie wszystko, bo powstało jeszcze legowisko dla kotów ( Kiarka od kilku dni wygrzewała się na futerku, więc nie miałabym serca, jak bym zużyła całość futra i nie pomyślała o swojej kici )

11 komentarzy:
świetny ten kostiumik :)
Widać, że córci też się podoba :)
W jakich okolicach bociany przynoszą takie śliczne dzieci? Przeprowadzę się tam! Pozdrowienia
:-)
Dzięki dziewczyny, całe szczęście , że strój się podoba, bo miałabym problemy :-)
Ori, zapraszam do Bydgoszczy :-)
Twoje córcie są urocze! Nawet w wersji pierwotnej , wygląda ślicznie!
tak córcie piękne....a może by tak się w Bydgosczy na jakieś crafty umówić? :) :) :)
ooooo Violetko, jak najbardziej!!!!
Powiem szczerze, że strasznie zazdroszczę dziewczynom np. z W-wy, które organizują takie spotkania:-)
JESTEM ZA !!!
Pozdrawiam
Hmm tylko jakby tak zrobić, żeby nas udało się zebrać jak najwięcej...masz jakiś pomysł?
Violetko- może zrobić wpisy dotyczące takiego spotkania , nagłośnić sprawę zorientować się ile osób byłoby zainteresowanych, znaleźć miejsce spotkania (wszystko zależy od ilości osób) mam nawet juz pewien pomysł dot. miejsca
co Ty na to? :-))
Wyglada drapieznie, wrrr. Piekna dziewcznynka!
Czyli na blogu napisac posta o spotkaniu tak?? To się może sparwdzić :) juz się nie moge doczekać spotkania!!! A jakie miejsce planujesz??
Prześlij komentarz